Witam,
pamiętacie mój ostatni post, w którym prezentowałam efekt pracy z maszyną do szycia? Jeśli tak, to dziś kolejna dawka, tym razem już z ukończonym "dziełem". Nic więcej nie będę poprawiać w spódniczce.
Oto zdjęcie ukazujące spódniczkę zarówno z przodu, jak i z tyłu:
A tu dla porównania jak wyglądała po pierwszym etapie szycia oraz jako ukończona:
I jeszcze zdjęcie mojej Małej Damy, dla której tą spódniczkę uszyłam :)
Może mi tak zostanie i teraz szyciem będę się zajmować??? Któż to wie :) Buziaki :*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz