środa, 17 grudnia 2014

Choinka z makaronu

Witam,
przygotowań świątecznych ciąg dalszy. Wiem, że większość na święta sprząta i gotuje, ja natomiast zaśmiecam mieszkanie i wykorzystuję jedzenie w inny sposób :)
Choinkę podpatrzyłam w żłobku córki i postanowiłam sama taką wykonać.
Do wykonania choinki o wys. 23 cm zużyłam prawie pół opakowania makaronu kolanka ozdobne oraz dwie kokardki. "Szkielet" choinki zrobiłam z brystolu, środek wypełniłam gazetą, żeby całość nie straciła kształtu, a spód podkleiłam tekturą (można też kupić styropianowy stożek ok. 6 zł, ale taniej jest zrobić to samemu). Makaron przyklejałam na gorący klej, a całość spryskałam farbą. Do ozdoby użyłam kokardek ze wstążek i koraliczków (te akurat są z łańcucha koralikowego). Cała choinka kosztowała mnie ok. 8zł. Makaron wystarczy mi na jeszcze jedną choinkę, farba w sprayu mam nadzieję, że też; tak samo jak koraliki czy wstążki. Czas potrzebny na zrobienie wszystkiego w moim przypadku to ok. 3 godziny (zrobienie szkieletu choinki, przyklejenie makaronu, sprejowanie, ozdabianie), nie wliczam czasu schnięcia farby.
Poniżej zdjęcia gotowej choineczki, która teraz pięknie zdobi mi stolik.




środa, 10 grudnia 2014

Bomb(k)owy wieniec

Witam,
w zeszłym roku kupiłam dwa pudełeczka małych bombek, ale ich nie użyłam w końcu bo z braku miejsca w domu nie ubieram choinki. Żeby i w tym roku bombki się nie kurzyły, postanowiłam coś z nimi zrobić. I tak oto powstał pomysł wieńca na drzwi. Użyłam do niego plastikowych bombek o średnicy 2, 3 i 4 cm. Oprócz bombek wykorzystałam też pióra, ale można też inne rzeczy - np. szyszki, ususzone plasterki pomarańczy, itp. Wyobraźnia nas nie ogranicza i jeśli macie czas to warto pokombinować :)
Jako bazy, do której przymocowałam bombki, użyłam kartonu po jakiejś zabawce córki. Wycięłam z niego obręcz. Do tej obręczy od razu przywiązałam wstążkę, żeby mieć jak zawiesić wieniec. Potem już zaczęłam przyklejać bombeczki klejem na gorąco (wredny klej jak nigdy poparzył mnie kilka razy).
Poniżej prezentuję Wam efekt końcowy. Czas potrzebny na zrobienie to ok.40 minut. Koszt ok. 25 zł.




piątek, 31 października 2014

Ręcznikowe łabędzie

Można kupić ręczniki i dać komuś, takie normalne w opakowaniu, a można również coś fajnego z nich wykombinować. Poszperałam na youtube, podpatrzyłam i powstało takie cóś :)


Żeby się nie poniszczyło, postanowiłam jeszcze zapakować w folię. Niestety skończyła mi się przeźroczysta, więc jest w motylki. A szkoda, bo przez to nie widać łabędzi i jest mniej efektownie, ale mam nadzieję, że dalej ładnie i przyszłym obdarowanym prezent się spodoba :)